24 sierpnia 2012

Tęsknota

Kilka tygodni temu głupi kot bezpańskiego pochodzenia zagryzł nam naszego Chipmunka. Jego żona z wielką nadzieją w sercu codzinnie czeka na jego powrót. Po kilka godzin. Smutna mina wyraża wszystko. Popatrzcie sami.
 Miłość nie zna granic.....

15 sierpnia 2012

Marzenia

Siedzę i myśle że chialabym  biały piasek i lazurowe niebo. Sielankę dnia wakacyjnego i picie kolorowych drinków pod parasolką z liścia palmowego. Eghhh, zaraz jednak myśl o fasolce sprowadza mnie na ziemię i już marzenia zamieniają się jedynie do wyjazdu na 3 dni, gdzieś poza miasto. Jaka duża zmiana?! Głaskam i rozmawiam z brzuchem. Mówie mu co się dzieje wokół i już wszysko wydaje mi się łatwiejsze.
Wczorajsze spotkanie z koleżanką było super orzeźwiające. Oby więcej takich chwil. Vivat Iza. I dzięki za krówki-ciągutki.

8 sierpnia 2012

Smacznego!

Smak napolenki chodzil za mna od dlugiego czasu. Ciesze sie tym ze moge jesc co chce i ile chce i kiedy chce. Zycie z fasolka to zupelna odmiana. Musze o tym pamietac.