24 sierpnia 2012

Tęsknota

Kilka tygodni temu głupi kot bezpańskiego pochodzenia zagryzł nam naszego Chipmunka. Jego żona z wielką nadzieją w sercu codzinnie czeka na jego powrót. Po kilka godzin. Smutna mina wyraża wszystko. Popatrzcie sami.
 Miłość nie zna granic.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz