2 listopada 2012

Szczęśliwa i zaskoczna


Kilka dni niecierpliwości, wypatrywania znaków i się wydarzyło. Bylo super spontanicznie. Kocham każdy moment tego dnia. Moje wariatki koleżanki i mój kochany mąż w sekrecie zrobili dla mnie więcej niż można było sobie wyobrazić. Oh jak to dobrze czuć sie potrzebnym i kochanym. Dziękuje wszystkim

1 komentarz:

  1. No to świetnie że się udało, skoro ja nie mogłam - dawaj foty! aga

    OdpowiedzUsuń